Zapraszam do Art.Rockowego Świata

W dzisiejszym wydaniu Art.Rockowego Świata posłuchacie muzyki dwóch ważnych dla współczesnego rocka progresywnego zespołów: Blackfield i Pendragon. Obie formacje wystąpią w połowie kwietnia w bemowskim klubie Progresja (odpowiednio: 14 i 15-ego). Pojawią się także drobne, muzyczne niespodzianki.
gadu-gadu: 24 26 33 53
Dziś usłyszycie między innymi te utwory:

oraz

Audycja nr 40 – 23.03.2011

Czterdzieste spotkanie w Art.Rockowym Świecie poświęcone niedawno przybyłej do nas wiośnie. Senne, melancholijne, często instrumentalne utwory znakomicie oddawały charakter pierwszych wiosennych dni.
Playlista audycji nr 40 wygląda następująco:
1. Genesis, Horizons, „Foxtrot”, 1:41.
2. Marek Grechuta, Wiosna, ach to ty, „Dni, których jeszcze nie znamy”, 3:33.
3. Anthony Phillips, March, „Private Parts and Pieces 5: Twelve”, 5:11.
4. Pentangle, Springtime Promises, „Early Classics”,4:08.
5. Yes, Heart Of The Sunrise, „Fragile”, 11:24.
6. Deep Purple, April, „Deep Purple”, 11:50.
7. Anthony Phillips, April, „Private Parts and Pieces 5: Twelve”, 4:51.
8. Anthony Phillips, Spring Meeting, „Private Parts and Pieces 2: Back to the Pavilion”, 3:49.
9. Amartia, Spring Evolution, „Delicately”, 4:02.
10. Anthony Phillips, May, „Private Parts and Pieces 5: Twelve”, 4:41.
11. Geoffrey Downes, Oceania: French/Daybreak/Steam/Surfin/Polar/Seapeace/Stellar
/Spring, „Light Program”, 16:34.
12. Pink Floyd, Grantchester Meadows, „Ummagumma”, 7:26.
13. SBB, Wiosenne chimery, „Follow My Dream”, 15:54.
14. Anthony Phillips, June, „Private Parts and Pieces 5: Twelve”, 5:37.
A już jutro w Art.Rockowym Świecie duża porcja świetnej muzyki w wykonaniu zespołów Blackfield i Pendragon.

Zapraszam do Art.Rockowego Świata

W dzisiejszym wydaniu Art.Rockowego Świata zagości wiosna. Usłyszycie dużą dawkę stonowanej, często akustycznej muzyki, znakomicie oddającej senny nastrój wiosennego przesilenia.
gadu-gadu: 24 26 33 53

Dziś usłyszycie między innymi ten utwór:

 

Audycja nr 39 – 16.03.2011

Trzydzieste dziewiąte spotkanie w Art.Rockowym Świecie poświęcone było wątkom irlandzkim w muzyce rockowej. Mogliście także usłyszeć trochę tradycyjnych piosenek irlandzkich, czasem w rockowych aranżacjach.
Playlista audycji nr 39 wygląda następująco:
1. Genesis, Horizons, „Foxtrot”, 1:41.
2. The Alias Acoustic Band, Easter 1916 – Caoimhneagdh Roisin, „1798-1998 Irish Songs Of Rebellion, Resistance & Reconciliation”, 1:13.
3. Thin Lizzy, Whiskey In The Jar, „Vagabonds of the Western World”, 5:47.
4. Camel, Irish Air, „Harbour Of Tears”, 0:57.
5. Camel, Irish Air (Instrumental Reprise), „Harbour Of Tears”, 1:57.
6. Camel, Harbour Of Tears, „Harbour Of Tears”, 3:13.
7. U2, Sunday Bloody Sunday, „War”, 4:39.
8. Fathom, Back Home in Derry, „Celtic Rocks”, 3:54.
9. Camel, Cóbh, „Harbour Of Tears”, 0:51.
10. Camel, Send Home The Slates, „Harbour Of Tears”, 4:23.
11. The Alias Acoustic Band, Cry Cry Cry, „1798-1998 Irish Songs Of Rebellion, Resistance & Reconciliation”, 4:11.
12. Riot, Cry For The Dying, „Inishmore”, 4:39.
13. Camel, Under The Moon, „Harbour Of Tears”, 1:16.
14. Camel, Watching The Bobbins, „Harbour Of Tears”, 7:14.
15. Camel, Generations, „Harbour Of Tears”, 1:02.
16. Camel, Eyes Of Ireland, „Harbour Of Tears”, 3:09.
17. Quidam, Irish Air (demo), „Rzeka wspomnień”, 1:51.
18. Camel, Running From Paradise, „Harbour Of Tears”, 5:21.
19. Camel, End Of The Day, „Harbour Of Tears”, 2:29.
20. Riot, Inishmore (Forsaken Heart), „Inishmore”, 1:44.
21. Riot, Inishmore, „Inishmore”, 4:35.
22. Riot, Danny Boy, „Shine On”, 2:49.
23. Camel, Coming Of Age, „Harbour Of Tears”, 7:22.
24. Racoons, Molly Malone, „Ticket to Dublin”, 1:49.
25. Fathom, Wild Rover, „Celtic Rocks”, 3:14.
26. The Dubliners, Skibereen, „The Dubliners”, 3:08.
27. Camel, The Hour Candle (A Song For My Father) (edit), „Harbour Of Tears”, 8:45.
28. Fathom, Prelude to a Whiskey, „Celtic Rocks”, 1:54.
29. Fathom, Whiskey in the Jar, „Celtic Rocks”, 5:07.

A w najbliższą środę w Art.Rockowym Świecie zagości wiosna.

Zapraszam do Art.Rockowego Świata

Trzydzieste dziewiąte wydanie Art.Rockowego Świata poświęcone Św. Patrykowi i Irlandii.
gadu-gadu: 24 26 33 53
Dziś usłyszycie między innymi ten utwór:

Audycja nr 38 – 09.03.2011

Trzydzieste ósme spotkanie w Art.Rockowym Świecie poświęcone było muzyce grupy The Watch, która koncertowała w bemowskim klubie Progresja. Z kolei w drugiej godzinie audycji mogliście usłyszeć muzykę z nowej płyty grupy Pallas.
Playlista audycji nr 38 wygląda następująco:
1. Genesis, Horizons, „Foxtrot”, 1:41.
2. The Watch, The Watch, „Timeless”, 1:47.
3. The Watch, Thunder Has Spoken, „Timeless”, 4:49.
4. Genesis, The Musical Box, „Genesis Live”, 10:34.
5. The Night Watch, The Fisherman, „Twilight”, 8:42.
6. Kayak, Broken White, „Coming Up For Air”, 4:22.
7. The Watch, End Of The Road, „Timeless”, 6:21.
8. Crack The Sky, I Know What I Like (In Your Wardrobe), „Supper’s Ready: Another Serving from the Musical Box”, 4:04.
9. The Watch, In The Wilderness, „Timeless”, 4:05.
10. Oceansize, Super Imposer, „Self Preserved While Bodies Float Up”, 4:16.
11. Pallas, Cut And Run, „Moment to Moment”, 5:13.
12. Pallas, Shock Treatment, „The Sentinel”, 4:29.
13. Pallas, Arrive Alive, „The Sentinel”, 4:09.
14. Pallas, Atlantis, „The Sentinel”, 8:06.
15. Pendragon, This Green and Pleasant Land (Edit), „Passion”, 6:07.
16. Pallas, Falling Down, „XXV”, 7:29.
17. Pallas, Monster, „XXV”, 6:21.
18. Pallas, Violet Sky, „XXV”, 5:07.
19. Blackfield, Glass House, „Welcome To My DNA”, 2:57.
A już jutro muzyka zorientowana na Irlandię.

Zapraszam do Art.Rockowego Świata

Trzydzieste ósme wydanie Art.Rockowego Świata poświęcone będzie muzyce grupy The Watch, której koncert odbył się 3 marca w bemowskim klubie Progresja. Ponadto usłyszycie obszerne fragmenty najnowszej płyty zespołu Pallas.
gadu-gadu: 24 26 33 53

Dziś usłyszycie między innymi ten utwór:

 

Koncerty: The Watch, Klub Progresja, Warszawa, 3 marca 2011

The Watch to włoska formacja, która słynie przede wszystkim z grania kompozycji zespołu Genesis, klasyków rocka progresywnego. Jednak to stwierdzenie stanowi jedynie pół prawdy o działalności zespołu Simone Rossettiego. The Watch nagrywa także regularnie płyty z autorskim materiałem, który klimatem nawiązuje do muzyki Genesis z pierwszej połowy lat siedemdziesiątych. Być może taką muzykę grałby Genesis, gdyby nie odszedł Peter Gabriel. Ale zostawmy gdybanie. Muzyka The Watch to solidna porcja znakomitego progresywnego grania w najlepszym stylu.

Potwierdził to warszawski koncert zespołu, który odbył się w klubie Progresja. Zanim jednak na scenie pojawili się muzycy The Watch, okazję do zaprezentowania się publiczności miała formacja Excalibur. Muzyka tego zespołu to klasyczny power metal w stylu uprawianym przez Kamelot czy Symphony X. Excalibur wypadł bardzo ciekawie, choć niezbyt pasował stylistycznie do głównej gwiazdy wieczoru.

Kilka minut po dwudziestej pierwszej na scenę wkroczyli bohaterowie wieczoru. The Watch występuje w Polsce w ramach trasy zatytułowanej Green Show, podczas której zespół wykonuje, jak głoszą plakaty, całą płytę Genesis „Selling England By The Pound”. Nie jest to do końca prawdą, gdyż o ile mnie słuch nie zmylił, na warszawskim koncercie zespół pominął utwór More Fool Me, jedyny na płycie Genesis śpiewany przez Phila Collinsa. Ale nie ma co czepiać się szczegółów. Muzyka Genesis w interpretacji The Watch wypada po prostu magicznie, choć zespół nie stosuje żadnego teatru, z którego znana była brytyjska formacja.

SimoneRKoncert otworzył autorski utwór formacji, jednak prawdziwie gorące powitanie spotkało włoskich muzyków przy dźwiękach drugiego utworu Watcher of the Skies z repertuaru Genesis. Każda kompozycja Genesis w ich wykonaniu spotykała się z żywiołową reakcją publiczności. Wszak ich wykonania były doskonałe, pełne wyczucia i zrozumienia dla ducha klasycznych utworów brytyjskiej formacji. Mnie największą przyjemność sprawiła ich interpretacja utworu The Musical Box z albumu „Nursery Cryme”. Ta kompozycja oraz White Mountain z albumu „Trespass” to moje ulubione utwory Genesis. A opowieść o demonicznej pozytywce w wykonaniu włoskich muzyków wypadła mroczniej niż w oryginale.

Simone Rossetti, wokalista The Watch, obdarzony jest niesamowitym głosem do złudzenia przypominającym brzmienie wokalu Petera Gabriela. Być może dzięki temu kompozycje z repertuaru Genesis brzmią tak znakomicie. Wokaliście udało się także nawiązać znakomity kontakt z publicznością, co było po części zasługą jego, całkiem zresztą udanych, prób mówienia po polsku. Ciepło i dobry humor emanowały ze sceny, co pozytywnie wpływało na odbiór prezentowanej przez zespół muzyki.

A na koniec zespół zaprezentował jeden, ale za to bardzo długi bis. Tytuł utworu Kolacja gotowa został przyjęty z przez widownię z ogromnym entuzjazmem. The Watch wykonał najdłuższy utwór z repertuaru Genesis z ogromnym wyczuciem i wirtuozerią. Był to ostatni utwór tego wieczoru, ale zespół zapowiedział powrót do Polski w przyszłym roku. Czekam z niecierpliwością.

I żal mi tylko, że tak wspaniały koncert, zobaczyło tak mało osób. Jednak ci, co znaleźli się pod sceną zgotowali zespołowi przyjęcie nie gorsze niż pełna sala niejednego klubu. Mam nadzieję, że za rok widzów będzie więcej, gdyż przegapić taki show to grzech.

Audycja nr 37 – 02.03.2011

Trzydzieste siódme spotkanie w Art.Rockowym Świecie poświęcone było muzyce grupy Genesis pochodzącej z płyty „Selling England By The Pound”. Album ten zostanie w całości wykonany przez włoską grupę The Watch podczas koncertu, który odbędzie się dzisiaj w bemowskim klubie Progresja. Ponadto mogliście usłyszeć premierowe utwory z nowych płyt grup Credo i Pendragon.
Playlista audycji nr 37 wygląda następująco:
1. Genesis, Horizons, „Foxtrot”, 1:41.
2. Genesis, Dancing With The Moonlit Knight, „Selling England By The Pound”, 8:03.
3. Genesis, I Know What I Like (In Your Wardrobe), „Selling England By The Pound”, 4:10.
4. Genesis, Twilight Alehouse, „Extra Tracks 1970-1975”, 7:48.
5. Credo, Staring At The Sun, „Against Reason”, 10:02.
6. Genesis, Firth Of Fifth, „Selling England By The Pound”, 9:35.
7. Pallas, Atlantean, „XXV – Unpublished Track”, 3:41.
8. Genesis, More Fool Me, „Selling England By The Pound”, 3:11.
9 Genesis, Battle Of Epping Forest, „Selling England By The Pound”, 11:43.
10. Pendragon, This Green and Pleasant Land – Edit, „Passion”, 6:07.
11. Genesis, After The Ordeal, „Selling England By The Pound”, 4:15.
12. The Watch, Doctor Mystere, „Live Bootleg”, 4:23.
13. Genesis, I Know What I Like (In Your Wardrobe), „Live at the Rainbow 1973”, 5:23.
14. Genesis, The Cinema Show, „Selling England By The Pound”, 10:41.
15. Genesis, Aisle Of Plenty, „Selling England By The Pound”, 1:58.
16. The Watch, One Day, „Timeless”, 4:10.

A za tydzień solidna porcja muzycznych nowości.

Zapraszam do Art.Rockowego Świata

Trzydzieste siódme wydanie Art.Rockowego Świata podporządkowane będzie czwartkowemu koncertowi włoskiego zespołu The Watch. Muzycy zagrają repertuar grupy Genesis, w tym w całości płytę „Selling England By The Pound”. A w Art. Rocvkowym Świecie usłyszycie wersję oryginalną tej płyty. Poza tym dwie muzyczne premiery pochodzące z nowych albumów grup Credo oraz Pendragon.
W dzisiejszej audycji będzie można także wygrać podwójne zaproszenie na czwartkowy koncert, który odbędzie się w klubie Progresja (start o 19.00).
gadu-gadu: 24 26 33 53
Dziś usłyszycie między innymi ten utwór: